23.10.2014

W świecie "Czerwonego Kapturka"...

Dnia 21 października 2014 r. uczniowie klasy  „0” wraz z nami - koleżankami i kolegami z klasy „III” wybrali się do Opery Wrocławskiej na przedstawienie pt. „Czerwony Kapturek”. Jeju! Nie mogliśmy się już doczekać! Ubraliśmy się w odświętny strój, "zabraliśmy ze sobą" humor i ruszyliśmy... Nawet trasa z Oleśnicy do Wrocławia nam się dłużyła... Tak bardzo chcieliśmy już tam być!

 

„„Czerwony Kapturek” to pierwszy, wystawiony na scenie Opery Wrocławskiej spektakl z cyklu oper dla dzieci „Tajemnicze królestwo”, propozycji dla najmłodszych widzów.

 

124808Kapturek_czerwony_opera_wroclawska.jpgKapturek108.jpg

 

kapturek.jpg

(źródła: www.opera.wroclaw.pl, mlodzi.wroclaw.pl, nto.pl)

 

Opera dziecięca „Czerwony Kapturek”, oparta na motywach ulubionej bajki braci Grimm, zachwyca piękną muzyką, poetyckimi obrazami i pełną fantazji scenografią. Pojawiają się bajkowe postaci, bliskie dzieciom, znane ze współczesnych bajek telewizyjnych i gier komputerowych.

”Tajemnicze królestwo” zostało pomyślane jako projekt cykliczny, którego celem jest "oswojenie" dzieci z operą, a edukacja najmłodszej widowni po to, aby zasiać w ich sercach ziarenko, które w przyszłości, być może, przerodzi się w miłość do muzyki, do opery, trwające całe życie.” (źródło: www.opera.wroclaw.pl)

 

Bardzo nam się ten spektakl podobał. Mieliśmy miejsca wyyyyysoko, bo aż na 3 balkonie – czyli na samej górze. Z wysokości podziwialiśmy cuda i dziwy, które miały miejsce na scenie. Było bardzo kolorowo, bardzo wesoło… nie tylko na scenie. Sama Opera przyciagała wzrok... Wszystko było takie... inne i złote... Czas płynął bardzo szybko… Godzina minęła, jak chwila… i trzeba było wrócić do rzeczywistości…

 

P1010645.JPGP1010647.JPG

 

Przecież jeszcze czekała na nas Pani Bożenka i Pani Kamila ze swoimi lekcjami w szkole... To był fajny wyjazd i wyjątkowy. Może dlatego wyjątkowy, że był z nami nasz kolega, który już nie chodzi do naszej w szkoły, ale jeszcze w tamtym roku z niejednym z nas siedział w ławce. Miło było się spotkać, poopowiadać, powspominać, wymienić się spostrzeżeniami na temat starej i nowej szkoły... Miłe jest to, że nasz kolega ciągle nas lubi, ciągle mamy z Nim o czym rozmawiać. Mamy nadzieję, że to nie był ostatni raz, kiedy się spotykamy... I mamy nadzieję, że nie był to ostatni nasz "raz" z Operą. Spotkania z prawdziwą sztuką są wspaniałe! Dają nam wiele radości, ale także uczą... W maju czeka nasz jeszcze wyjazd do Filharmonii i też odliczamy już dni...

15
Dodaj Komentarz
  • 1
  • 10
  • 5
Komentarze