28.10.2017

Weekendowy fakultet z SKO

październik 2017

Zabawa w oszczędzanie

Najlepszą metodą na nauczanie dzieci jest zabawa. Szczególnie w przypadku maluchów, które dopiero poznają świat. Poprzez zabawę możemy przekazać dziecku wiele wartościowych informacji, pomóc mu odnaleźć się w nowej grupie czy uczyć podstawowych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Nie inaczej sprawa wygląda w przypadku gospodarowania pieniędzmi.

Zabawa w oszczędzanie. Fot. shutterstock.com

Zabawa w sklep

 Uczy, co to cena i wartość produktu – za jeden artykuł trzeba zapłacić dwie monety, za inny cztery. Początkowo, w zabawie z 2-3 latkami, nie trzeba wprowadzać pieniędzy, mogą je zastąpić pionki czy klocki. Z czasem, gdy dziecko obserwuje rodziców podczas prawdziwych zakupów i coraz więcej rozumie, można już używać „monet” i „banknotów”.

Podczas zabawy dbajmy o zachowanie w miarę realnych zależności cenowych – niech rogal kosztuje 1 monetę (1 zł), a nowa lalka 10 monet (10 zł). Powinniśmy dziecku tłumaczyć, że cena zależy od wielu czynników, np. od materiału z jakiego wykonany jest produkt, jego przeznaczenia czy trwałości. Rogal jest wypiekany dość szybko i tanim kosztem, zjada się go na raz, a lalkę stworzono z kilku materiałów i ma się ją na dłuższy czas. Ponadto, podczas zabawy warto, aby dorosły komentował swoje wybory zakupowe, mówiąc np. „o, kupię dwa rogale, masło i dżem, bo Ola lubi zjeść takie śniadanie przed pójściem do przedszkola” albo „kupiłem wszystkie ważne produkty, zostało mi jeszcze 10 zł, więc mogę je wydać na czasopismo”. Pokazuje to, że niektóre artykuły są niezbędne i na nie wydaje się pieniądze w pierwszej kolejności, inne mogą poczekać, aż odłożymy odpowiednią sumę.

Znalezione obrazy dla zapytania zabawa w sklep

Ideę nauki przez zabawę realizuje również dedykowany dzieciom, nowoczesny i przyjazny najmłodszym użytkownikom internetowy serwis transakcyjny PKO Junior (junior.pkobp.pl), wzbogacony o funkcje wspierające edukację finansową i rozwój postawy przedsiębiorczej dziecka. Daje on dziecku m.in. możliwość zakładania wirtualnych skarbonek i oszczędzania na konkretny cel – klocki, ulubioną lalkę, puzzle itp.

Monopoly i zakładanie własnego biznesu

Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym ciekawą grą edukacyjną jest kultowe Monopoly lub jej odpowiedniki, np. Eurobusiness. Wcielenie się w rolę właściciela znanych miast, możliwość budowania domów i hoteli, nutka ryzyka, kiedy losuje się kartę lub przechodzi przez miasto przeciwnika. Oprócz świetnej zabawy, gry typu Monopoly dostarczają możliwości do ćwiczenia strategii finansowych i testowania własnego temperamentu. Niektóre dzieci szybko się zniechęcają do gry, inne zawczasu obmyślają, który zakup przyniesie im najwięcej korzyści. Często już na tym etapie widać, jak u młodego człowieka kształtują się predyspozycje do inwestowania i skłonność do podejmowania ryzyka.

Znalezione obrazy dla zapytania gry ekonomiczne

Wśród gier planszowych znajdziemy również tzw. gry ekonomiczne, pozwalające wcielić się w rolę właściciela firmy, który negocjuje kontrakty czy tworzy biznesplan. Tutaj oprócz obierania różnych strategii finansowych, trzeba ćwiczyć myślenie analityczne, liczenie i branie odpowiedzialność za swoje decyzje.

W dobie internetu, również w sieci znajdziemy gry, które można zastosować w edukacji przedsiębiorczości. Przykładem jest gra PKO Banku Polskiego "Przygody z Lokatką".

img

Frajdą dla dzieci jest również możliwość uczestniczenia w dorosłym życiu rodziców. Wspólne planowanie zakupów, zapłacenie prawdziwymi banknotami to gratka dla kilkulatków. Zapraszając je do realnego świata, dostarczamy im nie lada zabawy, a także wartościowej lekcji. A co najważniejsze, spędzamy czas w gronie rodzinnym, a to przynosi małemu dziecku najwięcej radości.

https://bankomania.pkobp.pl/bankodzieci/dla-rodzicow/zabawa-w-oszczedzanie/

230
Dodaj Komentarz
  • 12
  • 17
  • 16
Komentarze